Matka Maria, Matka Świata z Omri-Tasem, Ojcem z Fioletowej Planety
28 marca 2008

Umiłowani!
Gdybym dziś miała wam przekazać jedną sprawę, to byłoby to zrozumienie mojej Istoty. Długo czekałam, by każdy z was był jednym ze mną, a dziś jest dzień i chwila, w której możemy być jednym. Mówię tak dlatego, że wznieśliście się do zrozumienia kim JAM JEST i kim wy jesteście. Mając taką wiedzę, możecie łatwo zrozumieć, że mamy coś do zrobienia razem i że tym czymś jest podniesienie Światła Matki na tej planecie.
Jeśli naprawdę chcielibyście mnie poznać, jaką JAM JEST i być jednym z moją Istotą, to powiadam wam, że tu jest sposobność, przez tych dwoje posłańców, którzy zjednoczyli się ze mną, jaką JAM JEST. Z ich pomocą poznacie fasety tego, czym JAM JEST, gdzie JAM JEST i czym JA(M JEST) potrzebuję, byście byli na Ziemi. JAM JEST tu na dole tym, czym wy jesteście w Duchu. Jeśli myślicie, że jestem oddzielona od Ducha, to mylicie się. Albowiem naprawdę jestem tutaj w Duchu, gdy jestem tutaj w Byciu fizyczną
przez was. Nie ma odległości, umiłowani. Oddzielenie jest iluzją, która zaistniała na tej planecie na długo przed pojawieniem się pierwszych zapisków historii.
Ale powiadam wam, że bez względu na to, jakie energie i poglądy dręczyły tę planetę, teraz możecie poznać realność mej Istoty i stać się jednym ze mną. Gdy uświadomicie sobie tę jedność, będziemy mieli wiele do zrobienia, by przynieść świadomość Matki, jaką JAM JEST, jedna z Ojcem, który przeze mnie daje wam życie. Bez Matki nie mielibyście ciała i fizycznej platformy do rozgrywania życia tu na dole, gdzie JAM JEST w Górze. Innymi słowy, ja daję wam czas, a Ojciec daje wam przestrzeń. Poprzez
czas
możecie poznać świadomość, która jest twórczością.
Omri-Tas, Władca Fioletowej Planety Znajdźcie miejsce Matki w sobie

Jestem Omri-Tas i JAM JEST Ojcem, i jego aspekt wnoszę do tego dyskursu. Znacie mnie jako Ojca z Fioletowej Planety. W istocie moja planeta nie jest fizyczna. To wzniesiona planeta, choć kiedyś ciemna jak Terra, lecz dziś wzniesiona w Świetle przez adorację Światła Matki. Mój lud kiedyś znał ciemność, która obciążała planetę i ludzi. Poznaliśmy ciemność, która przygniatała Światło Matki i dlatego to światło nie mogło wznosić się w ludziach.
Przychodzę z posłaniem zwycięstwa. Zwycięstwo jest możliwe, a ta planeta może odnieść podobne zwycięstwo, jakie poznaliśmy i znamy na Fioletowej Planecie. Ten aspekt fioletowego płomienia jest potężny. I bardzo dobrze poznajecie jego moc, gdy w efekcie odmawiania różańców Matki Marii widzicie pozytywne zmiany w swoim życiu. Ale powiadam wam, że dopiero zaczęliście rozumieć jego transmutacyjne moce – choć wielu z was używa go od dekad, czasem z cudownymi skutkami.
Fioletowy płomień nie tylko transmutuje, to także płomień zwycięstwa. Gdybyście mogli rozumieć to zwycięstwo – i jego moc w waszym życiu – zostalibyście dziś przekształceni, tak jak i wasza planeta. Dlatego zacznijcie korzystać z tej sposobności – dzięki tym dwóm posłańcom – by zharmonizować się z jego prawdziwą mocą. A ja będę pracować z każdym z was, kto będzie pracować z naszymi posłańcami nad zrozumieniem tego płomienia.
To bezprecedensowa sposobność dotarcia do mojej Istoty. Znacie mnie z powodu mojej obecności na tej planecie każdego trzeciego dnia miesiąca, kiedy pomnażam skutki działania tego cudownego płomienia*. Ale jeszcze nie zaczęliście uświadamiać sobie, że choć ten dzień jest szczególny – i moje pomnażanie waszego stosowania fioletowego płomienia – to sam fioletowy płomień nie potrzebuje pomnożenia, by przetransmutować jakąkolwiek wibrację niższą niż Boska doskonałość. To moc zwycięstwa, która
może
być
zwycięska, gdy zastosuje się ją do wszelkich dzieł stworzonych przez was w błędzie. Ale powiadam wam, że bez płomienia zwycięstwa nie zaczniecie wprowadzać mocy, którą fioletowy płomień przynosi.

Moc zwycięstwa to świadomość IS**. Możecie próbować być zwycięstwem i pochwycić jego esencję, ale bez świadomości IS poznacie ją tylko przelotnie. Kiedyś, wiele wieków temu, odnieśliśmy zwycięstwo IS złotego wieku. Tak, to było w pierwszych dniach Lemurii, ale także w innych okresach na tej planecie – choć już nie tak jak na Lemurii przed jej upadkiem. W każdej złotej epoce była jedność z Istotą. A w tej Istocie w sposób naturalny znało się zwycięstwo i było świadomością zwycięstwa.
Lecz w każdej epoce świadomość zwycięstwa była tracona. A kiedy zwycięstwo zostało utracone, pojawiał się błąd. Jednym z największych błędów, jaki się pojawił, było odejście od Matki i jej boskiego kierownictwa. Widzicie, kiedy żyjecie w królestwie materialnym, to z powodu bycia w czasie jesteście daleko od Ojca. Ojciec przebywa w przestrzeni i poprzez tę przestrzeń w królestwie Ducha. Kiedy, przebywając w królestwie materialnym, opuszczacie królestwo Ducha, to z powodu czasu
oddzielacie się od Ducha. To jest nierealność, ale wydaje się, jakbyście byli oddzieleni zarówno od Ojca, jak i od Matki.
Ta pozorna rzeczywistość jest iluzją. Widzicie, jesteście w ciele Matki, tak jak dziecko rozwija się w łonie swej fizycznej matki. Może wydawać się, że waszą realnością jest przebywanie w wodnym ciele, choć tak naprawdę doświadczacie pływania. To pływanie spowodowane jest płynem stworzonym przez matkę – i waszym zawieszeniem w nim – jako środkiem do rozwoju w łonie, który chroni was przed surowością środowiska macicy.
Widzicie, środowisko zarówno ogranicza rozwój ludzkich aspektów istoty, jak i wyzwala, ponieważ macica zarówno poszerza się, jak i ścieśnia. W ten sposób ludzka istota uczy się, że Matka jest tymi obiema siłami. Ścieśnia, ograniczając ludzkie ciało do ścian macicy, i poszerza, pozwalając ciału na poruszanie się, jak gdyby było zawieszone, z małymi ograniczeniami z powodu ruchu wód w macicy.
Kiedy wasze ciało na tyle się rozwinie, że będzie mogło samo się utrzymać, ściany pękają i ciało dziecka jest wypychane na zewnątrz przez ciało matki. Teraz może się wydawać, że zostajecie porzuceni w jasnym ciele światła, gdy doświadczacie wyjścia z łona matki.
Znów doświadczacie nierealności, gdy patrzycie na ten świat oddzieleni od ciała matki. Przez pewien czas jesteście bardzo blisko ciała matki, ssąc pierś. Ale stopniowo nawet i ta bliskość zostanie usunięta. Zaczyna się wydawać, że przestrzeń oddziela was od jakiejkolwiek bliskości z matką. Lecz to tylko odczucie ciężkości, którego doświadczacie, żyjąc na fizycznej planecie.
Wyobraźcie sobie przez chwilę, że jesteście w ciele swojej matki, unosząc się w jej ochronnych wodach. Potem wyobraźcie sobie, że teraz jesteście w ciele Boskiej Matki, trzymani przez Matkę Ziemię i podtrzymywani – oraz godni karmienia – przez jej ciało za pośrednictwem grawitacji. Grawitacja utrzymuje was w ramionach Matki, gdy ssiecie pierś, wzrastając do dojrzałości. Kiedy wystarczająco odżywicie się fizycznie, możecie puścić pierś i zacząć oddalać się od ciała Matki, tak jak dziecko, które oddziela
się od swej matki, gdy idzie do szkoły.
Nadszedł czas, byście oddzielili się od tej piersi i dołączyli do rzędu dojrzałych synów i córek Boga, którzy znają swoją realność przebywania w Umyśle Boga, kiedy jeszcze mieszkają w obrębie Matki. Od tej chwili zaczniecie rozumieć, że ciało Matki IS. Matka IS miejscem, w którym Ojciec obdarza życie poprzez Ducha. Tak naprawdę nie ma separacji między Ojcem a Matką. Matka daje formę poprzez czas, a Ojciec zachowuje przestrzeń, gdzie czas tworzy chwilową realność. Ojciec wie, że
Matka
tworzy poza jego przestrzenią i że to, co stworzy, może uzyskać trwałość jedynie przez podniesienie tego światła, które on wnosi w materię, do miejsca Ducha w Matce.
Widzicie, w Matce jest przestrzeń. Ale ta przestrzeń jest ukryta, dopóki wewnątrz nie da się miejsca Matce. Kiedy dla Matki znajdzie się miejsce w umyśle – jako boskim kierowniku waszego życia – to poznacie Wielkiego Boskiego Przewodnika jako waszego Ojca i dawcę wszystkiego. Nie ma niczego, czego Matka nie mogłaby wam dać w świecie materialnym, ale nie może ona dzielić się z wami swą obfitością, kiedy nie pozwalacie jej dawać wam boskich wskazówek, by przejawić tę obfitość i całe pocieszenie,
które
może wam dać. Jeśli dla zabezpieczenia swoich fizycznych potrzeb zwracacie się wyłącznie do Ojca, to dostaniecie tylko cząstkę tego, co moglibyście mieć na planie fizycznym, ponieważ Matka karmi. Ona jest pielęgnacją miłości, która owija każdą formę ochronnymi wodami, chroniąc ją przed twardymi ścianami ziemskiego ciała, które jest jej łonem. Dlatego jej miłość to ciało wody planety. To także ciało, które chroni was fizycznie, otaczając wasze ciało fizyczne. Jej miłość chroni was, gdy tworzycie
i eksperymentujecie z energiami Ojca, jak moc i miłość.
Ci, którzy oddzielili się od łona, chronieni są przez ciało Ducha. To wasze ciało mentalne, gdzie otrzymujecie wskazówki. Ale możecie nie rozumieć, że wasze ciało mentalne jest źródłem mocy i dlatego ochrania duchowy wzrost i dojrzałość, podczas gdy wasze ciało emocjonalne jest mocą Matki zjednoczonej z Ojcem poprzez czas i pielęgnowanie miłości, która poprzedza wasz rozwój duchowy. Jeśli nie będziecie pielęgnowani przez miłość, to nie będziecie mogli opuścić łona i dojrzeć
duchowo. Jeśli nie zaakceptujecie Matki i nie dacie jej przestrzeni w swojej istocie, to nie będzie ona mogła wypuścić was ze swego łona w wasze ciało mentalne.

Więc widzicie, że namalowałem nieco inny obraz mocy i miłości, i ról spełnianych przez wasze ciało mentalne i emocjonalne. Ale trzeba zrozumieć jeszcze inny aspekt tych ciał, by w pełni odnieść korzyść z mojego dyskursu. A chodzi o to, jak ciało mentalne jest zharmonizowane z ciałem emocjonalnym. Jest tylko Umysł Boga, wszystkie pozostałe umysły są albo zjednoczone w tym Umyśle, albo nie mają żadnej realności i są wytworem ciemnej strony. Kiedy wchodzicie w świat fizyczny, dostajecie potencjał do tworzenia
mocą umysłu. Lecz umysł, który macie w sobie, nie jest Umysłem Boga, ale małą repliką i potencjałem Wszystkości Boga. Dlatego jesteście ograniczeni w waszej twórczości i mocy zgodnie z granicami waszego umysłu.
Macie wznieść się ponad te ograniczenia, umiłowani. Dlatego niniejszym ogłaszam wam, że nie jesteście ograniczeni do potencjału, który każdy z was rozwinął do tej pory. Macie daleko większe zdolności i środki do przejawienia czegoś znacznie większego, niż obecnie przejawiacie. Bez względu na to kim jesteście albo co zrobiliście, macie znacznie większą moc, do której jeszcze nie zaczęliście uzyskiwać dostępu. Ta moc ulokowana jest w sercu Matki. Ona trzyma klucz do całej tej przez was nieużywanej
mocy. Jeśli myślicie, że możecie ominąć Matkę i podłączyć się bezpośrednio do mocy Ojca, to proszę was, byście pomyśleli, że mój dyskurs i cel przyjścia ma poinformować was, że się mylicie. Na Fioletowej Planecie przejawiliśmy moc, ponieważ nauczyliśmy się, jak sprząc tajemną komnatę z ciałem Matki.

Polecam wam kontemplowanie moich słów i tego, co one znaczą. Jeśli chcecie, by fioletowy płomień zdziałał cuda w waszym życiu i przekształcił wasz świat fizyczny, to znajdźcie to miejsce Matki w sobie. Potem skorzystajcie z fioletowego płomienia w nowy sposób, który zaprowadzi was na szczyty transmutacyjnych mocy.
Niniejszy dyskurs został wygłoszony poprzez Lorraine Michaels po konferencji Wielkanocnej 2008 r. "Odrodzenie dawnej kultury Matki w Ameryce Północnej".
*Omri-Tas jako wniebowstąpiony mistrz po raz pierwszy dyktował w 1952 r. Fioletowa Planeta przeszła podobny okres zmagania się z siłami ciemności i upadłymi aniołami, jakiego doświadczamy na Ziemi. Jako władca Fioletowej Planety Omri-Tas pomagał swemu ludowi i planecie wypłukać upadłych aniołów przez stosowanie fioletowego płomienia. Jak w dawnych złotych wiekach na Ziemi, są tam tysiące ołtarzy poświęconych nieustannym ceremoniom i rytuałom fioletowego płomienia, który uwalnia
ludzi, by mogli
iść
Ścieżką Mistrzostwa. Ewolucje Fioletowej Planety spełniają wszystkie swoje codzienne potrzeby, jak mycie i czyszczenie, przez stosowanie fioletowego płomienia. Mówi się, że fioletowy płomień Omri-Tasa jest tak intensywny, że jego aura jest większa niż faktyczna średnica Ziemi.
We wrześniu 1991 r. Omri-Tas ogłosił w ramach The Summit Lighthouse, że pozostanie na Ziemi przez 33 dni, wzmacniając wypowiadane wtedy dekrety fioletowego płomienia. Po 33 dniach podejmie decyzję, co dalej. Po 33 dniach ogłoszono, że nie może pozostać na planecie, ale udzielił łaski przychodzenia na Ziemię każdego trzeciego dnia miesiąca, by służyć swoim Wielkim Ciałem Przyczynowym. Taki dzień zwany jest dniem Omri-Tasa.
IS - (ang.) JEST.
powrót do działu Zaawansowane posłania
powrót na górę drukuj
Copyright
© 2008 by Kim and Lorraine Michaels
|