![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||
Na tej stronie: |
| Dlaczego ludzie Zachodu zainteresowali się buddyzmem |
| Spotkanie Buddy i Matki |
| Rozbicie mentalnej klatki męskiego Boga |
Zrozumienie Buddy i MatkiGautama Budda. UWAGA: Dyktando wygłoszone 23 marca 2008 r. w czasie konferencji Shangra-la w Lake Junaluska w Karolinie Północnej.
Kim, moi umiłowani, jest Budda? I jaki jest związek Buddy z Boską Matką? Budda jest Istotą, która rozpoznaje zasadniczą naturę wszelkich przejawów w świecie form. Budda jest Istotą, która jest Jedną z tym, co ja nazywam Naturą Buddy, ale co możemy także nazwać transcendentnym Bogiem.
Widzicie, moi umiłowani, kiedy jesteście we wcieleniu na Ziemi, to właściwie nie możecie poznać transcendentnego Boga bezpośrednio. Ale możecie wiedzieć, że transcendentny Bóg istnieje i jest poza wszelką formą, wszelkim obrazem, jakimkolwiek słowem czy doktryną. Możecie to wiedzieć dzięki świadomości Chrystusowej i świadomości Buddy, czyli stanu świadomości, który pozwala wam wiedzieć, że choć jesteście uwięzieni w świecie materialnym, świecie form, to jest coś poza tym światem. I tak jak cały świat form, przyszliście z tego czegoś. Dlatego Budda ma być symbolem transcendentnego Boga. Budda ma reprezentować transcendencję.
Zasadniczą naturą wszystkich form jest to, że wszystkie formy są wyrazami transcendentnego Boga. To właśnie Budda reprezentuje w tym świecie. Dlatego nie możecie w pełni zrozumieć Buddy bez zrozumienia Boskiego Żeńskiego Pierwiastka, jak to pięknie na tej konferencji wyjaśnili różni Mistrzowie. Gdyż Budda nie reprezentuje Ojcowskiej postaci Boga, tak jak to często malują religie zdominowane przez mężczyzn. Dlaczego ludzie Zachodu zainteresowali się buddyzmem
Więc ludzie czują się zagubieni, nie czują, żeby z tym obrazem Boga było coś nie w porządku. Ale nie mają niczego, by ten obraz zastąpić. Dlatego zwracają uwagę na tę tajemniczą religię buddyzmu, która daje im inną perspektywę przez to, że nie tworzy sztywnego, mentalnego obrazu Boga. I nie tworzy kultury, która mówi, że jeśli nie zaakceptujecie tego obrazu i nie będziecie czcili tego Boga, to na wieki będziecie się smażyć w piekle. Zaiste, jak wcześniej powiedziałem, niektórzy źle zrozumieli moją naukę i pomyśleli, że buddyzm jest religią, która nie uznaje Boga. Lecz w rzeczywistości buddyzm nie operuje Bogiem, który pasowałby do tradycyjnego męskiego obrazu Boga. Choć z pewnością buddyzm jest ruchem, filozofią, która uznaje egzystencję transcendentnej Istoty, która nie ma formy. Spotkanie Buddy i Matki
To zatem jest iluzja, którą przyszedłem rozbić tak wiele lat temu. Dla rozbicia tej iluzji przyszedł Jezus i przyszedł Kryszna. Gdyż zaprawdę, jesteśmy wyrazami Ducha Prawdy, który w różnych społeczeństwach przybrał różne formy, i wyrażamy siebie w formie, która, jak sądzimy, przemówi do ludzi uwięzionych w konkretnym sposobie widzenia świata, w jakiejś mentalnej klatce. Dlatego uznaliśmy – tak jak zawsze uznawaliśmy – że z powodu natury wszechświata materialnego w jego obecnej formie, nie jest możliwe przekazanie ostatecznej nauki duchowej czy filozofii. Dlatego nigdy nie próbujemy przynieść najwyższej, jedynej absolutnej prawdy, która zastąpi wszystkie religie. Nie, moi umiłowani, zawsze staramy się rozbić mentalne klatki, które ludzie mają w danym czasie. A potem, gdy ludzkość powiększa swoje zrozumienie, to jakoś i podnosi świadomość. Ale dopóki jest w pułapce dualizmu, nawet zwiększenie zrozumienia spowoduje, że stworzy kolejną klatkę mentalną. Widzieliście to, kiedy w średniowieczu Europejczycy uciekli, przynajmniej częściowo, z mentalnej klatki stworzonej przez Kościół katolicki. By uciec z mentalnej klatki posłużyli się nauką, ale potem natychmiast zaczęli używać nauki do stworzenia kolejnej mentalnej klatki. W ten sposób stale gramy w grę rozbijania wszelkich mentalnych klatek, które w danym czasie blokują ludzi.
Rozbijanie mentalnej klatki męskiego Boga Dlatego ja, Gautama, gratuluję wam. Przekazuję wam naszą wdzięczność. I pieczętuję was w wielkiej radości serca Buddy. Gdyż, moi umiłowani, kiedy znacie zasadniczą naturę wszystkich rzeczy, to wiecie, że Bóg nie jest mściwym Bogiem na niebie. Bóg jest szczęśliwym Bogiem, radosnym Bogiem, który jest w stałym stanie szczęśliwości, moi umiłowani.
A kiedy uświadomicie sobie tę zasadniczą naturę siebie, to podłączycie się do tej szczęśliwości. Więc rzeczywiście mam wielką nadzieję, wielką radość, wielką wizję, że w końcu przyniesiemy nauki i narzędzia, które wzmocnią ludzi tak, by mogli dotknąć rąbka szaty Buddy, a przez to dotknąć rąbka szczęśliwości, którą jest Budda. Gdyż jako Budda dla Ziemi rzeczywiście reprezentuję wobec Ziemi ów płomień wiecznej szczęśliwości. Moi umiłowani, wysuńcie swe serca i dotknijcie rąbka szaty Buddy. I pozwólcie swej istocie napełnić się szczęśliwością Buddy. Więc pieczętuję was w tej szczęśliwości i proszę was, byście medytowali z muzyką, ale wyszli poza muzykę i dotknęli mego serca, mego serca szczęśliwości. powrót do sekcji powrót do działu Zaawansowane posłania Copyright © 2008 by Kim Michaels |