Orędzie powitalne Kim jest Matka Maria Zaawansowane posłania Co nowego
Matka Maria jest dla każdego Podstawowe posłania Zaawansowane różańce Książki i CD
Dlaczego Matka Maria jest ważnaPodstawowe różańce Czuwania różańcowe O tej witrynie
Jak Matka Maria może pomóc Dlaczego odmawiać różańce Uzdrawianie siebie Obfite życie
Opiekunowie Światła Matki Jak odmawiać różańce Uzdrawianie Matki Ziemi Zapytaj prawdziwego Jezusa

Na tej stronie:

Niech rok 2008 będzie rokiem pozytywnej zmiany

Posłanie Matki Marii. Niniejsze dyktando przekazano 1 stycznia 2008 r. na konferencji Shangra-la w Los Angeles w Kalifornii.

 

Moi umiłowani, ja, Maria, przychodzę, by podać pieczętujące dyktando tej konferencji. I przychodzę z radością, która znajdowała odzwierciedlenie w muzyce, której przed chwilą słuchaliście, z wielką radością spowodowaną faktem, że zechcieliście spotkać się razem fizycznie w jednym miejscu, ale nawet ważniejsze jest to, że uzyskaliście większy stopień jedności. Gdyż, moi umiłowani, gdy spotykacie się w jednym miejscu, macie sposobność uzyskać większy stopień fizycznej unii i jedności, niż gdybyście byli rozproszeni po świecie. Z pewnością, umiłowani, istnieje unia umysłów ludzi z całego świata, którzy studiują nauki z witryn internetowych i odmawiają różańce. Ale jest ogromna wartość w spotkaniu się razem w fizycznym miejscu, by uzyskać bardziej fizyczną unię.

A kiedy spotykacie się razem i odmawiacie różańce, dyskutujecie, uczestniczycie i rozmawiacie w czasie przerw, to osiągacie – jeśli jesteście gotowi – tę unię. A ta konferencja jest wspaniałym przykładem tej unii wyższego stopnia, tego, co moglibyśmy nazwać doskonalszą unią, umiłowani. Dlatego chwalę was za waszą chęć wejścia w tę jedność. Albowiem jest to jedność, która pozwala nam posłużyć się taką jednością – którą wytwarzacie na planie fizycznym – jako otwartymi drzwiami, jako platformą dla wypuszczenia większej lub mniejszej ilości światła w czasie konferencji. Więc im więcej ludzi spotka się i osiągnie większy stopień unii, tym więcej światła Wniebowstąpiony Zastęp będzie mógł przesłać na planetę przez tę konkretną konferencję.

A ta konferencja dała nam wspaniałą okazję przesłania ogromnej, prawie nieskończonej ilości światła, jak, umiłowani, słyszeliście wczoraj między wierszami dyktanda Buddy, które naprawdę było potężniejszym przesłaniem niż w wielu innych przypadkach.

Zrozumieć cykle prowadzące do roku 2012
Więc, umiłowani, przychodzę, by podać wam parę myśli związanych z waszymi dekretami, waszymi modlitwami, waszymi różańcami i wizualizacją – utrzymywaniem niepokalanej wizji – w roku 2008, umiłowani.

Widzicie, umiłowani, my często mówimy o cyklach i powiedzieliśmy, że rok 2012 reprezentuje ważną sposobność do wzrostu ludzkości. A ja już wcześniej wspomniałam o tym, że ludzkość przed rokiem 2012 musi zrozumieć, jak świadomość, jej świadomość, na wszystko wpływa, umiłowani. Więc moglibyśmy powiedzieć, że są cykle w cyklach. A pewien cykl rozpoczął się w 1996 r., cykl 4-letnich okresów prowadzących do roku 2012. Pierwszy okres, królestwo tożsamości, pierwsze cztery lata, potem okres 2000-2004 królestwo mentalne, 2004-2008 emocjonalne. A teraz cykl 2008-2012, kiedy sprawy muszą stać się fizyczne.

To oznacza, że absolutnie konieczne jest, by ludzkość zrozumiała – na świadomym, fizycznym poziomie – jakie lekcje musi przerobić. Gdyż jeśli krytyczna masa ludzi świadomie nie wzniesie swojej świadomości i nie uzna głębszej realności, która może spowodować przesunięcie w świadomości – w zbiorowej świadomości – wtedy, cóż, lekcję trzeba będzie przerobić fizycznie, przez fizyczne wydarzenia od zmian na Ziemi począwszy, przez zmiany klimatu po wojny i inne dramatyczne wydarzenia, które, miejmy nadzieję, obudzą ludzi.

Nie należy tego interpretować tak, że ja podaję jakieś złowrogie przepowiednie, umiłowani. Gdyż naprawdę jestem optymistką, widząc, jak wiele osób przyjęło różańce i jaki poczyniło postęp. Bo, umiłowani, jeśli spojrzycie na siebie – tych, którzy są tu na tej konferencji, ale także tych na świecie – spojrzycie na siebie i tych, o których wiecie, że odmawiają różańce, to zobaczycie postęp w stosunku do tego, co było rok czy dwa lata temu.

Możecie patrzeć na zewnętrzną sytuację i pomyśleć, że nie było zbyt wielu zmian. Ale jeśli spojrzycie na siebie, to dostrzeżecie, że wielu z was osiągnęło większy stopień pokoju, wewnętrznego pokoju, umiłowani, pokoju, który przewyższa wszelki umysł. Albowiem osiągnęliście ten pokój jako niezależny pokój, który nie zależy od sytuacji na świecie. Dlatego choć świat może nie jest idealnym miejscem, to mimo wszystko możecie czuć pokój, pokój i optymizm odnośnie do przyszłości, o której mówił Saint Germain, i właśnie pragniemy, by to wszyscy nasi uczniowie zaakceptowali i przyswoili sobie, porzucając wątpliwość i strach, umiłowani.

A jeśli nadal macie jakieś wątpliwości i czujecie strach, to zaprowadźcie zwyczaj, że kiedykolwiek poczujecie te wątpliwości i strach, to natychmiast zestroicie się z moim Niepokalanym Sercem, umiłowani. I po prostu wylejecie albo wrzucicie ten strach i wątpliwość w moje serce i założycie, że ja pochłonę je dla was. A potem uznacie, że tego już nie ma, i ponownie poczujecie się ześrodkowani i w pokoju.

Niech Boski Żeński Pierwiastek zostanie odnowiony w religii
Więc, umiłowani, patrząc na rok 2008, opiszę wam kilka głównych spraw, gdzie Wniebowstąpiony Zastęp chciałby zobaczyć przełom w fizycznej świadomości, świadomym odczuwaniu ludzi. Pozwólcie, umiłowani, że zacznę od ogólnego problemu religii.

Jest absolutną koniecznością, umiłowani, by w roku 2008 ludzkość zaczęła brać pod uwagę fakt, że religia, która uznaje Boga Ojca, ale zaprzecza pierwiastkowi żeńskiemu lub go ignoruje, ignoruje Matczyny aspekt Boga – nie jest religią zrównoważoną. Dlatego, gdy patrzycie na historię ludzkości, to widzicie, że te tzw. religie monoteistyczne często są, jeśli nie bezpośrednią przyczyną, to z pewnością zewnętrzną iskrą zapalającą ogień wojny i konfliktu między członkami tych trzech głównych religii monoteistycznych.

Więc, umiłowani, jest konieczne, by przed rokiem 2012 ludzkość uznała Boską Matkę i wagę zjednoczenia Boskiej Matki z Boskim Ojcem. A musi się to zacząć w roku 2008 od poważnego uznania, że przez ignorowanie Boskiej Matki, przez poniżenie kobiet, a nawet czynienie ich odpowiedzialnymi za upadek człowieka wielkie religie monoteistyczne kompletnie utraciły równowagę. Co jest, jak wyjaśniliśmy wcześniej, nie tyle realnością, ale naprawdę – by otwarcie to wam powiedzieć, umiłowani – krańcowym skutkiem odrzucenia przez męskie ego odpowiedzialności, a przez to zrzucenie winy i odpowiedzialności za upadek na kobiety, zamiast uznania, że każda ludzka istota – mężczyzna czy kobieta – jest odpowiedzialna za upadek w dualizm.

Dlatego, umiłowani, widzicie żałosną sytuację, że ci, którzy są w pułapce poglądów monoteistycznej religii, szczególnie męscy członkowie tych religii, nie chcą albo nie potrafią spojrzeć na belkę w swoim oku i jej usunąć. A ponieważ nie patrzą na belkę, to popadają w stan męskiej dumy, umiłowani, gdzie czują, że jedyny sposób rozwiązania konkretnej sytuacji to zaatakować i zniszczyć tych, których teraz uznają za wrogów. Zamiast uznać, że wróg jest, jak mówi popularne powiedzenie, w nas. Gdyż prawdziwym wrogiem jest ego, a nie inni ludzie.

Więc, umiłowani, w roku 2008 czekamy na większe uświadomienie sobie przez ludzi, że w religiach monoteistycznych jest poważna skaza. I że musi być ona usunięta w tym wieku przez nową świadomość żeńskiego aspektu Boga, jako przeciwwagę dla sprzeniewierzenia mocy w imię władzy, co widzicie we wszystkich trzech wielkich religiach monoteistycznych – co przyniosło wiele skutków, jak wyprawy krzyżowe i wiele innych okropności łącznie ze współczesnym terroryzmem.

Więc, umiłowani, utrzymujcie matrycę, że nastąpi przebudzenie, powiększenie świadomości Boskiego Żeńskiego Pierwiastka i wagi włączenia Boskiego Żeńskiego Pierwiastka we wszystkie aspekty osobistego życia religijnego i duchowego, umiłowani. Co, oczywiście, oznacza przyznanie mężczyznom i kobietom całkowicie równego statusu w każdej prawdziwej religii, tak by kobiety mogły zajmować każdą pozycję i wykonywać każde zadanie w tej religii i jej hierarchii. Gdyż widzicie, umiłowani, mężczyźni nie mogą sami wyciągnąć się z pułapki religii zdominowanej przez mężczyzn. Dla równowagi do pomocy potrzebują kobiet, które dosłownie wybawiłyby ich od nich samych i ich skupienia na męskim aspekcie Boga, co w sposób nieunikniony prowadzi do nadużyć władzy nawet w imię Boga lub w imię jakiegoś większego dobra.

A to, umiłowani, jest, oczywiście, kłamstwo, którym usprawiedliwiano tak wiele okropności. I zobaczycie – jeśli uczciwie spojrzycie na historię, umiłowani – że mężczyźni są bardziej skłonni do wierzenia w kłamstwo, że cel może uświęcać środki. Natomiast kobiety są bardziej wrażliwe na życie i dlatego często nie zaakceptują, że można zabić człowieka, by spowodować rzekomo większe dobro. Albowiem widzą, że zabijanie jest zawsze złe i dlatego nie może być usprawiedliwiane jakąkolwiek przyczyną, bez względu na to, jak słuszną by się ona wydawała męskiemu ego.

Potrzeba zmiany w Chinach
Teraz, umiłowani, następna kwestia, którą chcemy ujawnić w roku 2008, a chodzi o sprawę Chin. Widzicie, umiłowani, w tym roku w Chinach będziecie mieli Olimpiadę, która skupi uwagę świata na Chinach. Chińczycy i chińscy przywódcy wierzą, że to będzie powód do wielkiej narodowej dumy, gdzie zademonstrują światu swoje osiągnięcia, nawet wyższość swojego systemu – który jest dziwną mieszaniną komunistycznej filozofii, materializmu i kapitalizmu.

Ale widzicie, umiłowani, Wniebowstąpiony Zastęp chce, by zamiast tego Olimpiada w Chinach stała się lustrem – lustrem trzymanym zarówno przed Chinami, jak i przed światem – i pozwoliła każdemu uświadomić sobie, że zanim ten naród będzie mógł spełnić swój cały potencjał, w Chinach będą musiały nastąpić poważne i dramatyczne zmiany. Także świat musi obrać znacznie bardziej zróżnicowane i dojrzałe podejście do Chin niż do tej pory.

Umiłowani, jako tylko jeden przykład – gdyż naprawdę wiele poważnych zmian musi nastąpić – jako tylko jeden przykład pozwólcie, że wezmę niedawną sprawę, kiedy na Zachodzie odkryto, że wiele zabawek wyprodukowanych w Chinach jest skażonych ołowiem, który może być niebezpieczny dla dzieci. Umiłowani, w idealnych warunkach narody i konsumenci na Zachodzie powinni uświadomić sobie, że do tej pory traktowali Chiny w sposób całkowicie niedojrzały i nieodpowiedzialny. Konsumenci i firmy traktowali Chiny po prostu jako źródło niedrogich dóbr. Firmy czerpały z tego wielkie zyski, a konsumenci mieli tanie towary, które, jak Saint Germain ujawnił w Kolumbii, pozwalały im czuć, że mogą utrzymać pewien poziom życia, a przez to ignorować fakt, że wartość ich pracy faktycznie spadła w ciągu ostatnich kilku dekad.

Umiłowani, jednym z pozytywnych skutków takiej sytuacji może być powiększenie świadomości zachodnich konsumentów, którzy zaczną się zastanawiać: "Czy zawsze chcemy kupować najtańsze produkty bez zastanawiania się, skąd pochodzą i jak zostały wyprodukowane?". Umiłowani, z pewnością większość ludzi dojrzy korzyść w uświadomieniu sobie, że konkretny towar – wyprodukowany w Chinach czy innym kraju – zawiera toksyczne chemikalia, które mogą być niebezpieczne dla nich lub ich dzieci. Ale poza tym jest jeszcze większe zrozumienie, umiłowani.

Gdyż naprawdę chodzi o to, że na Zachodzie macie wiele praw. Macie wiele konsumenckiej świadomości, macie różne organizacje konsumenckie, organizacje badające pracę rządu, macie związki zawodowe i cały system, który przynajmniej ma dać konsumentowi pewien stopień ochrony przed towarem, który wytwarzany jest bez brania pod uwagę prawdziwego interesu konsumenta, a koncentruje się tylko na przyniesieniu największego zysku.

Więc widzicie, umiłowani, że zabawki zostały wyprodukowane w Chinach. Gdyby zostały wyprodukowane za Zachodzie, to z taką zawartością ołowiu nigdy by nie trafiły na półki sklepowe, gdyż wszczęto by odpowiednie procedury ochronne. Więc widzicie, umiłowani, Zachód zawiesił swoją normalną ochronę konsumencką, by pozwolić firmom na import tanich dóbr z Chin i wytworzenie zysku, którego by nie uzyskały, gdyby te dobra były wyprodukowane na Zachodzie. Gdzie, w konsekwencji zachodniego poziomu cywilizacji, te firmy musiałyby płacić pracownikom więcej, zapewniając im dobre warunki pracy i inne korzyści.

Więc widzicie, umiłowani, że w roku 2008 pragniemy również zobaczyć powiększenie świadomości konsumentów, że kiedy wchodzicie do sklepu, umiłowani, to nie możecie po prostu patrzeć na najniższe ceny. Musicie być odpowiedzialni i powiedzieć: "Kto wyprodukował ten towar i w jakich warunkach pracowali robotnicy? Jak byli traktowani przez pracodawców? A jeśli dowiem się, że ci pracownicy byli traktowani w sposób sprzeczny z warunkami, jakie by mieli, gdyby pracowali w moim kraju, to wtedy nie mógłbym w spokoju sumienia kupić tego towaru. Gdyż w ten sposób przedłużam działanie firm, które wykorzystują pracowników w odległych krajach".

A konsumenci na Zachodzi nie zachowują się odpowiedzialnie, umiłowani. Więc faktycznie, umiłowani, w idealnych warunkach związki zawodowe na Zachodzie, które obecnie próbują ponownie się określić, gdyż wykonały dobrą robotę zapewnienia pracownikom Zachodu dobrych warunków pracy i przywilejów, prawie do takiego stopnia, że w niektórych krajach stały się częściowo niepotrzebne. Więc próbują od nowa zdefiniować swoją rolę.

Więc, umiłowani, związki zawodowe odegrałyby pozytywną rolę, gdyby powiedziały: "Nie możemy ze spokojnym sumieniem pozwolić, by pracownicy w innych krajach byli traktowani w sposób, którego nie dopuszczamy w naszym kraju. A jeśli nie widzimy, by związki zawodowe lub narody w innych państwach zapewniały taką ochronę swoim pracownikom, to musimy, jako odpowiedzialne związki zawodowe, zachęcić naszych członków i konsumentów w naszych krajach do bojkotu tych dóbr i niekupowania ich, a kupowania droższych towarów produkowanych w państwach z większą ochroną pracy i konsumentów".

Wtedy to zmusi kraje takie jak Chiny do rewolucji, gdzie zostanie powiedziane: "Nie możemy pozwolić, by chęć zysku wymknęła się spod kontroli i przez to wykorzystywała nasz naród. Musimy coś zrobić i chronić naszych obywateli, także uchwalić prawa, które rozprzestrzenią bogactwo pośród całej naszej populacji. I już nie pozwalać, by bardzo mała elita była niewiarygodnie bogata i władała środkami produkcji, a większość społeczeństwa, jak na przykład chłopi w Chinach, nadal żyli prawie w tych samych warunkach głodu jak pokolenie czy dwa temu".

Przebudzenie na potrzebę przekształcenia tego systemu gospodarczego
Więc widzicie, umiłowani, skutkiem tego uświadomienia konsumenci na Zachodzie uświadomiliby sobie, że gdyby kupowali towary wytworzone w sensownych warunkach, to ich zarobki nie przekazywane by były tak daleko. A to doprowadziłoby do uznania faktu, że systematycznie okradano ich z wartości ich pracy. Dlatego zachodni konsumenci – którzy, szczególnie klasa średnia, zostali uśpieni przez dobry, wygodny styl materialnego życia – muszą się przebudzić na fakt, że muszą nastąpić poważne i dramatyczne zmiany w gospodarce. Narody Zachodu muszą też się rozwinąć i nie pozwalać małej elicie gospodarczej na takie zapanowanie nad gospodarką, że zabije ona kurę znoszącą złote jaja.

A, umiłowani, jak wspomnieliśmy wcześniej, wzrost cen nieruchomości to systematyczny sposób, w jaki wielkie banki i instytucje hipoteczne kradną wartość ludzkiej pracy. Gdyż z pewnością, umiłowani, kiedy cena domu rośnie dwukrotnie, to kwota odsetek, które kupiec musi spłacić w okresie 30-letniej pożyczki hipotecznej, nie zwiększa się po prostu dwukrotnie – rośnie wykładniczo, umiłowani. A to oznacza, że konsument musi wydać ogromną część swego przychodu na spłatę pożyczki – z której większość to odsetki płacone bankom i instytucjom hipotecznym.

Więc widzicie, umiłowani, że instytucje hipoteczne i banki mają egoistyczny interes w pozwalaniu na nieograniczony wzrost cen nieruchomości, a przynajmniej do poziomu, w którym ludzie zauważą załamanie, kiedy konsumenci już nie będą w stanie spłacać odsetek. I w ten sposób cały system zacznie załamywać się pod własnym ciężarem.

Ale znów widzicie, umiłowani, że ci, którzy korzystają z takiej nierównowagi w gospodarce, nie będą pośród tych, którzy się przebudzą, by coś zrobić i to zmienić. I właśnie dlatego w roku 2008 musimy zobaczyć przejaw większej świadomości pośród zachodnich konsumentów, którzy po prostu nie będą mogli zostawić spraw swemu biegowi, konsumentów, którzy będą musieli być świadomi, którzy wezmą odpowiedzialność za wszystkie aspekty swego społeczeństwa. I będą musieli wystąpić przeciw temu, co wyraźnie nazywają niesprawiedliwością i brakiem równowagi.

Gdyż, umiłowani, jedną z głównych lekcji, które ludzkość miała przerobić w epoce Ryb, było zrozumienie, że nie ma jednego zbawiciela, jednej osoby, jednego rządu czy jednej organizacji, która pojawi się i zbawi ludzi. Albowiem to sami ludzie – szczególnie górne 10 procent [osób najbardziej rozwiniętych duchowo], ale także i większość, górne 50 procent populacji – muszą być odpowiedzialni, muszą się przebudzić i wziąć odpowiedzialność za swoją społeczność i swój naród. Gdyż w przeciwnym przypadku najniższe 10 procent wciągnie ich naród i cywilizację w prowadzącą w dół spiralę, która sama siebie zniszczy zgodnie z drugim prawem termodynamiki, jak wyjaśnialiśmy to wiele razy. I będziemy nadal wyjaśniać, umiłowani, ponieważ tak wiele osób na świecie nie zrozumiało tej elementarnej prawdy.

Niech zostanie ujawniona prawda o rządzie amerykańskim
Zatem, umiłowani, następna pozycja na liście spraw na rok 2008 szczególnie wiąże się z Ameryką i Amerykanami. Bardzo ważne jest, by przed zakończeniem prezydentury Busha Amerykanie wyciągnęli możliwie najwyższe wnioski, jakie mogą wyciągnąć z minionych ośmiu lat sprawowania władzy przez administrację Busha.

A to z konieczności ujawni wiele rzeczy, których Amerykanie raczej nie chcieli wiedzieć o swoim rządzie, swoim prezydencie, o tej administracji i o sobie. Dlatego pragnę, by zarówno wy, duchowi ludzie w Ameryce, jak i ludzie na świecie wznosili wołania w swoich różańcach i utrzymywali obraz, by to, co jest ukryte, zostało ujawnione i żeby to, co Bóg chce, żeby zostało ujawnione o narodzie amerykańskim i administracji Busha, rzeczywiście zostało ujawnione w tym roku.

Gdyż, umiłowani, niektórzy członkowie administracji Busha sądzą, że dopóki są u władzy, to mogą się prześlizgiwać i tuszować wiele problemów, aż o całej sprawie się zapomni. Lecz Wniebowstąpiony Zastęp – z miłości do narodu amerykańskiego – chce, by te sprawy zostały ujawnione, tak by naród amerykański miał możliwie najlepszą sposobność przerobienia lekcji, co się dzieje, kiedy pozwalacie swemu rządowi dostać amoku pod pretekstem zapewnienia bezpieczeństwa narodowego i walki przeciw zewnętrznemu wrogowi terroryzmu.

Nie zaprzeczam, że istnieje zewnętrzny wróg w postaci walczącego islamu, który na całej planecie chce spowodować tyle chaosu, ile tylko może. Ale tu mówię, że naród amerykański musi rozumieć, jak ten zewnętrzny wróg został wyolbrzymiony i użyty jako usprawiedliwienie dla kilku problemów. Jednym z nich, jak wspomniałam, było zrobienie z narodu amerykańskiego i amerykańskiej armii marionetki w rękach międzynarodowej elity władzy.

Ale oprócz tego pragnę, byście także zrozumieli, jak wykorzystywano tę sytuację do testowania granic, na ile Amerykanie w imię narodowego bezpieczeństwa będą skłonni zrezygnować ze swojej wolności cywilnej, umiłowani. I jak dotąd muszę powiedzieć, że Amerykanie zechcieli pójść znacznie dalej, niż powinni, nie protestując przeciw oczywistej erozji ich cywilnej wolności – co wcale nie było konieczne dla zapewnienia bezpieczeństwa narodowego.

Nie możecie, umiłowani, pozwalać swojemu rządowi na systematyczne naruszanie ludzkich praw – i na systematyczne ukrywanie tego nadużycia, i przechodzenia nad nim do porządku dziennego – i jednocześnie myśleć, że wasze prawa człowieka nie zostaną zagrożone. Ponieważ, jak powiedzieliśmy już kilka razy, ci, którzy są uwięzieni w pewnej mentalności, umiłowani, nie zaprzestaną swego niezrównoważonego zachowania. Gdyż nie potrafią wyjrzeć poza tę mentalność.

Widzicie, umiłowani, to bardzo proste. Gdyby członkowie waszego rządu nie byli zaślepieni przez filozofię, że cel może usprawiedliwiać środki, to nie łamaliby praw człowieka w więzieniu w Zatoce Guantanamo lub gdzie indziej. A właśnie dlatego, że są zaślepieni przez tę filozofię, to nie możecie oczekiwać, że sami przestaną. Wy – jako naród – musicie upomnieć się o swoje prawa i powiedzieć: "Dosyć! Nie możemy pozwolić, by to było kontynuowane".

Inną sprawą, która musi być ujawniona, jest sposób, w jaki ta administracja pozwalała na systematyczną korupcję w sprawie walki z terroryzmem, szczególnie wojny w Iraku. Pod pretekstem tajemnicy państwowej prywatnym firmom amerykańskim pozwolono uzyskać ogromne profity – gdyż nie było nad tym żadnego nadzoru. I dlatego, umiłowani, macie sytuację, która bardzo odpowiada dawnemu powiedzeniu: "Każda władza korumpuje, a władza absolutna korumpuje w sposób absolutny".

Widzicie, umiłowani, kiedy prywatnym firmom dajecie możliwość obciążania rządu za swoje usługi, bez jakiejkolwiek kontroli co do rodzaju tych usług i sensownych cen, jakie powinno się za nie brać, to wtedy te firmy w sposób nieunikniony pomyślą, że weszły do ziemi obiecanej i uzyskały dostęp do nieskończonego źródła bogactwa. Gdyż rząd będzie po prostu drukować pieniądze lub zwiększać dług narodowy, który przyszłe pokolenia będą musiały spłacać.

Więc jak możecie oczekiwać, że jakaś firma sama zatrzyma swą zdolność generowania zysku? Dlatego musi być jawność i nadzór. A jeśli pozwolicie, by potrzeba zapewnienia bezpieczeństwa narodowego stworzyła atmosferę, w której prywatne firmy i rząd pomyślą, że w imię tajności wszystko mogą ukryć, to wtedy będziecie mieli systematyczne nadużycia, umiłowani, na wszystkich szczeblach rządu i w zaangażowanym w tę sytuację sektorze prywatnym.

Kiedy wpadną w tę skierowaną w dół spiralę, to sami nie będą mogli się z niej wydostać, dlatego opinia publiczna i media muszą przyjąć rolę nadzorcy. A wy, ludzie duchowi, musicie wznosić wołania w tej intencji. Amerykańscy ludzie duchowi muszą sobie uświadomić, umiłowani, że muszą porzucić fałszywą lojalność wobec własnego narodu, gdy nie chcecie swego narodu wprawiać w zakłopotanie. Albowiem byłoby znacznie lepiej, gdyby wasz naród się zawstydził i przerobił swoją lekcję, niż żebyście zamiatali wszystko pod wycieraczkę, gdy systematycznie tracicie swoją wolność. To zachodzi tak stopniowo pod przebraniem tajemnicy, że nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, co się dzieje – aż sprawy zajdą tak daleko, że teraz będzie znacznie trudniej przywrócić zabraną wam wolność.

Umiarkowani muzułmanie muszą się obudzić i zająć stanowisko przeciw ekstremizmowi
W końcu, umiłowani, sprawą, która musi być rozważona w roku 2008, jest, oczywiście, cała sytuacja wokół Bliskiego Wschodu i ogólniej krajów islamskich. Ludzie na świecie, umiłowani, a szczególnie w świecie islamskim muszą zauważyć, że jeśli umiarkowani ludzie w obrębie islamu wreszcie w tym roku nie powstaną i nie zajmą stanowiska przeciw ekstremizmowi, to niemożliwością będzie powstrzymanie eskalacji konfliktu, który dosłownie rozerwie świat islamski, umiłowani.

Może się wam wydawać, że doprowadzi to do wojny przeciw Zachodowi, ale powiadam wam, że to nie będzie wojna przeciwko Zachodowi. Gdyż kiedy wyjmie się kota z worka, że tak to wyrażę, będzie tyle wewnętrznych walk między narodami islamskimi, że zostanie im bardzo mało energii, broni i uwagi, by walczyć przeciw Zachodowi, kiedy najbardziej będą skupione na zabijaniu własnych braci.

Więc musicie zrozumieć, że jeśli w roku 2008 nie nastąpi dramatyczna zmiana w zbiorowej świadomości świata islamskiego, to prawie niemożliwe będzie zapobieżenie temu konfliktowi, który widzieliście na filmie o Al Andalus*, gdzie właśnie widzieliście, jak islamskie frakcje walczyły między sobą, krusząc tym samym królestwo, które ustanowiły w Hiszpanii. I mogę zapewnić was, że nastąpi wielkie pęknięcie w świecie islamskim, gdzie całe narody będą mogły zniknąć i podzielić się na mniejsze frakcje rządzone przez pewnych wodzów, którzy będą przeciwko wszystkim pozostałym.

Więc widzicie, jaki wstrząs może nastąpić w świecie islamu, który dosłownie stanie się wypaloną ziemią, gdzie całe miasta będą mogły zostać zniszczone, całe kultury prawie wymazane. Umiłowani, wy, jako ludzie duchowi mieszkający poza światem islamskim, musicie utrzymywać wizję, że nastąpi ujawnienie błędów w całym podejściu do duchowości w świecie islamskim, łącznie z tym, jak on zagubił lub zniszczył Boski Żeński Pierwiastek.

Musicie utrzymywać matrycę, umiłowani, że kobiety w świecie islamskim w końcu przebudzą się i zaczną zabierać głos. Gdyż, znów, zmiany, jakie muszą zajść w świecie islamskim, są tak dramatyczne, że nie zostaną zapoczątkowane przez mężczyzn, którzy są zaślepieni przez męskie ego – przez myślenie, że ich monoteistyczna religia jest jedyną prawdziwą religią i że ich podejście do tej religii jest jedynym słusznym. Więc tylko kobiety – i mały odsetek mężczyzn, którzy uzyskali równowagę – mają potencjał na zabranie głosu i przywrócenie równowagi, bardziej zrównoważonego podejścia.

To, umiłowani, oczywiście jest sprawa, która będzie wymagać wielkiego wsparcia modlitewnego ze strony ludzi spoza świata islamu. Gdyż, umiłowani, co dokładnie zobaczyliście w niedawnym zabójstwie w Pakistanie? Było to zabójstwo nie tyle konkretnego polityka, ile próba zabicia wpływu kobiet na politykę i religię w świecie islamskim. Była to próba powstrzymania umiarkowanego, zrównoważonego wpływu pierwiastka żeńskiego w świecie islamskim. I kontynuacja trwającego już kilka tysięcy lat cyklu systematycznego tłumienia nie tylko kobiet w sensie fizycznym, ale faktycznie tłumienia Boskiego Żeńskiego Pierwiastka. I przez to tworzenia coraz to większej nierównowagi, kolejnych konfliktów, gdzie wydaje się, że nie ma sensu i nie widać końca – ale to po prostu męskie ego stało się systemem tak zamkniętym, że tworzy jedną samodestrukcyjną sytuację za drugą, nie mogąc tego zatrzymać.

Dlatego musicie utrzymywać, umiłowani, matrycę, wizję i wołać, by świat islamski w końcu się obudził. A jeśli dla tego obudzenia coś będzie potrzebne – nawet jeśli to spowoduje jakieś większe komplikacje, umiłowani – to musicie utrzymywać wizję, że czasami konieczne jest – ponieważ ludzie tkwią w takiej pułapce – jest konieczne pozwolić na wydarzenie się większego nieszczęścia, które w końcu obudzi ludzi na potrzebę zrobienia czegoś w inny sposób.

Nowa rola Boskiej Matki
Więc, umiłowani, z pewnością to nie są jedyne sprawy, na które ludzie muszą zwrócić uwagę w roku 2008. Ale to są główne sprawy, o których chciałam wam teraz powiedzieć. Aby teraz was nie przytłaczać, to więcej powiem w ciągu roku, gdy uznamy, że jest konstruktywny powód, by przekazać wam więcej nauk na ten temat.

Ale ogólne moje posłanie dla was, umiłowani, jest takie, że ja, Maria, począwszy od roku 2008 przyjmę nową rolę. Będę bardziej aktywna, bardziej bezpośrednia, będę mówić bardziej otwarcie, bardziej jak tygrysica, która broni swych młodych, bardziej podobna do wschodniego obrazu Kali – Boskiego Żeńskiego Pierwiastka broniącego swe potomstwo przed tymi, którzy chcą je pożreć.

Gdyż rzeczywiście będę mówić bardziej otwarcie niż dotąd. Nawet do tego stopnia, że przekształcę swoją witrynę w inną i bardziej będę eksponować Boski Żeński Pierwiastek i potrzebę wniesienia Boskiego Żeńskiego Pierwiastka w duchowe życie tej planety, aby zrównoważyć zdominowane przez mężczyzn podejście do religii – które w istocie nie może przynieść nic innego, niz konflikt i to coraz większy konflikt, jeśli nie zostanie zrównoważone przez pierwiastek żeński we wszystkich ludziach.

Tak więc, umiłowani, z wdzięcznością za waszą chęć za pozwolenie mi na wygłoszenie tej mowy pieczętuję was w sercu Boskiej Matki, w srogości mego serca. Gdyż zaiste Matka obroni swe dzieci przed tymi, którzy chcą je pożreć. I mogę zapewnić was, umiłowani, że choć w zdominowanej przez mężczyzn religii mogliście myśleć, że Bóg Ojciec jest wszechpotężny, to wiedzcie, że Bóg Matka jest wszechpotężny w królestwie materialnym. Albowiem Bóg Matka nie jest oddzielony od Boga Ojca. Bóg Matka JEST Bogiem Ojcem, który wyraża się w królestwie materialnym.

Dlatego Bóg JEST Ojcem, Bóg JEST Matką – nigdy jedno bez drugiego. I w nadchodzących latach ludzkość musi uznać tę prawdę. A ja, Maria – jako reprezentantka Boskiej Matki na Ziemi – z pewnością spełnię swoją rolę w rozpowszechnieniu tego posłania.

Dlatego bądźcie zapieczętowani w miłości mego serca i przyjmijcie ogień Boskiej Matki jako impuls dla siebie, dla waszego wzrostu, ale i własnej chęci do rozpoczęcia spełniania waszego boskiego planu i zabierania głosu w tym roku i w następnych latach. Tak byśmy razem mogli być jak w górze, tak i na dole, i przynieść posłanie, że Boska Matka wróciła – i ma zamiar tu zostać!

"Różaniec dla zmienienia świata w 2008 r." oparty jest na tym posłaniu i stanowi dobry sposób na poczynienie wołań dotyczących tematów poruszonych przez Matkę Marię.

 

Copyright © 2008 by Kim Michaels